Ułatwienia dostępu

Getto

Liczba ludności żydowskiej w Rzeszowie przed II wojną światową to około 13 tys. mieszkańców. Sytuacja tej społeczności zmieniła się diametralnie po wybuchu wojny. Głównym celem niemieckich planów wobec Żydów była ich masowa zagłada. Już w pierwszych miesiącach okupacji Rzeszowa rozpoczęto akcję pozbawiania majątków oraz ograniczania ich praw i wolności osobistej. Następnie władze niemieckie przystąpiły do organizowania gett w Generalnym Gubernatorstwie i do stopniowej likwidacji ludności żydowskiej. Zamknięto obszar Rzeszowa przeznaczony do zamieszkania przez ludność żydowską, wydzielony na podstawie rozporządzenia starosty F. Ehausa z 17 XII 1941. Getto organizowano od 10 stycznia 1942. Składało się z 24 ulic i 2 placów. Jego maksymalny obszar obejmował ul. Sobieskiego, Zbyszewskiego, Mickiewicza, Kreczmera, do ul. Szpitalnej, Leszczyńskiego (poza jego obszarem pozostały szpitale Powszechny i Żydowski). Granica getta przecinała ul. Dekerta, boczną Pelara dochodziła do ul. Alsa, przecinała ul. Dymnickiego, dochodziła do ul. Słowackiego, Króla Kazimierza, Bałdachówki, wschodniej pierzei Rynku i dalej od ul. Mickiewicza do ul. Kopernika, Tanenbauma i Sobieskiego. Do getta skierowano wszystkich Żydów z powiatu rzeszowskiego, m.in. z Tyczyna, Błażowej, Kolbuszowej, Głogowa i Sokołowa. Getto likwidowano w kilku etapach. W pierwszym od 7 do 15 VII 1942 w 3 akcjach wywieziono do obozu zagłady w Bełżcu ok. 15 tys. osób, a ponad 2 tys. rozstrzelano w lesie Bór przy drodze do Głogowa. Eksterminację ludności żydowskiej z getta prowadziły oddziały gestapo, policji, żandarmerii i jednostka SS z Pustkowa. 8 VIII 1942 podczas kolejnej akcji likwidacyjnej do obozu pracy w Pełkiniach k. Jarosławia wywieziono ok. 1 tys. kobiet i dzieci. Trzecia deportacja nastąpiła 15 XI 1942, gdy do obozu w Bełżcu wywieziono ok. 2 tys. Żydów. Rozwiązano wówczas miejscowy Judenrat, a jego kierownictwo z dr. Bernardem Kleinmannem skierowano do obozu. Obszar getta zmniejszono. Pozostałych przy życiu Żydów podzielono na 2 części. W tzw. Ostgetto zgromadzono mężczyzn w wieku 18–45 lat, kierując ich do obozu pracy w fabryce silników (Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego – Państwowe Zakłady Lotnicze Rzeszów). Dla tych, którzy jeszcze pracowali w jednostkach miejskich i porządkowych część dawnego getta przeznaczono tzw. Westgetto. Systematycznie dołączano do nich Żydów przywożonych z innych miejscowości, jednocześnie stale wywożąc innych do obozów pracy w Szebniach, Pustkowie i Hucie Komorowskiej, a także do obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu, Płaszowie i Bełżcu.
W jednym pomieszczeniu przebywało nawet po kilkanaście osób, zajęte były strychy, piwnice koczowano na placach i w bramach. 28 czerwca 1942 r. policja niemiecka zabiła trzydziestu Żydów, a następnie nałożono na getto kontrybucję w wysokości miliona zł. Zebranie tej kwoty i przekazanie jej Niemcom nie zapobiegło likwidacji getta. Pierwszy jej etap rozpoczął się 7 lipca 1942 r. Jego przebieg opisał Franciszek Kotula w swojej książce „Losy Żydów rzeszowskich 1939 – 1944. Kronika tamtych dni”. Poniżej streszczenie jego relacji.
Mieszkańców Rzeszowa już rano obudziły odgłosy wystrzałów, wkrótce okazało się, że zabijano Żydów, którzy próbowali się ukryć albo uciec. Wkrótce na placu przy ul. Kopernika i Żeromskiego spędzono kilka tysięcy ludzi w tym także starych, zniedołężniałych i chorych. Każdy z nich musiał stanąć przed komisją, która odbierała im jedzenie, bagaże, chustki, płaszcze, ci którzy nie chcieli oddać swoich rzeczy byli bici. Rzeczy te były przewożone do Domu Kolejarza. Starców i chorych policyjne auto co chwila wywoziło do lasów głogowskich i tam rozstrzeliwano. Pozostali od godz. 4 rano byli przetrzymywani na placu, bez jedzenia w 40 stopniowym upale. Po godzinie 15 rozpoczęła się „wywózka”. Pochód około 2500 osób ruszył w stronę stacji kolejowej Staroniwa przez ulicę Grunwaldzką, Matejki, obok Kościoła Farnego i poczty przy Moniuszki. Podczas drogi cały czas bito, popychano i zabijano idących ludzi. Za konwojem jechały auta straży pożarnej z obsługą żydowskich policjantów zbierające trupy i zasypujące kałuże krwi piaskiem. Na stacji umieszczano stłoczonych ludzi w bydlęcych wagonach. Przed odjazdem podano wodę, o którą stłoczeni w wagonach zaciekle walczyli. Cała akcja zakończyła się około godz. osiemnastej. Podczas akcji do Żydów strzelali wszyscy, którzy przebywali na terenie getta nie tylko SS. W trakcie porannego spędzania ludzi na plac rozstrzelano kilkaset osób, do piwnic w których się ukrywano wrzucano granaty. Na cmentarzu leżały wielkie stosy ciał, które chowano dopiero 9 lipca. 10 lipca „wywózka” została wznowiona, ale w wyniku reakcji wielu Niemek (na których to oczach wcześniej rozstrzeliwano ludzi, a w szczególnie brutalny sposób traktowano małe dzieci np. jeden z esesmanów nabił jedno z nich na stalową laskę) odbywa się ona w bardziej cywilizowany sposób. Jednak postawa ta wywołała wśród mieszkańców Rzeszowa pytanie o szczerość i prawdziwość Niemców. Wielu doszło do wniosku, że autentyczna twarz to ta z pierwszej wywózki. Żydów w dalszym ciągu wywożono samochodami do lasów w Głogowie oraz pociągami do obozu zagłady w Bełżcu. Tym razem rewizja i grabież kosztowności odbywały się dopiero w wagonach, trwało to całą noc. Pociąg ruszył dopiero rankiem. Na drogę dano każdemu 1/8 bochenka chleba i trochę wody. Następny transport odbył się 14 lipca. Tym razem nie było słonecznie padał deszcz i było bardzo zimno. Do Głogowa oprócz starców wywieziono jeszcze cały żydowski szpital. 15 i 19 lipca miały miejsce kolejne wywózki.
W efekcie lipcowych „działań” ze stacji Staroniwa do obozu zagłady w Bełżcu wywieziono 14000 Żydów, a w borze pod Głogowem rozstrzelano i pochowano w dwu zbiorowych mogiłach około 2000 osób.
Ostateczna likwidacja Westgetta nastąpiła 3–7 IX 1943. W Ostgetto pozostało ok. 250 Żydów, których liczba stopniowo malała. Wojnę przeżyło w Rzeszowie ok. 200 Żydów.
(Powyższy tekst pochodzi z Encyklopedii Rzeszowa, wyd. I, 2008, Grzegorz Zamoyski oraz strony Muzeum Historii Miasta Rzeszowa „7 lipca 1942 r. – początek likwidacji getta w Rzeszowie”
Liczba ludności żydowskiej w Rzeszowie przed II wojną światową to około 13 tys. mieszkańców. Sytuacja tej społeczności zmieniła się diametralnie po wybuchu wojny. Głównym celem niemieckich planów wobec Żydów była ich masowa zagłada. Już w pierwszych miesiącach okupacji Rzeszowa rozpoczęto akcję pozbawiania majątków oraz ograniczania ich praw i wolności osobistej. Następnie władze niemieckie przystąpiły do organizowania gett w Generalnym Gubernatorstwie i do stopniowej likwidacji ludności żydowskiej. Zamknięto obszar Rzeszowa przeznaczony do zamieszkania przez ludność żydowską, wydzielony na podstawie rozporządzenia starosty F. Ehausa z 17 XII 1941. Getto organizowano od 10 stycznia 1942. Składało się z 24 ulic i 2 placów. Jego maksymalny obszar obejmował ul. Sobieskiego, Zbyszewskiego, Mickiewicza, Kreczmera, do ul. Szpitalnej, Leszczyńskiego (poza jego obszarem pozostały szpitale Powszechny i Żydowski). Granica getta przecinała ul. Dekerta, boczną Pelara dochodziła do ul. Alsa, przecinała ul. Dymnickiego, dochodziła do ul. Słowackiego, Króla Kazimierza, Bałdachówki, wschodniej pierzei Rynku i dalej od ul. Mickiewicza do ul. Kopernika, Tanenbauma i Sobieskiego. Do getta skierowano wszystkich Żydów z powiatu rzeszowskiego, m.in. z Tyczyna, Błażowej, Kolbuszowej, Głogowa i Sokołowa. Getto likwidowano w kilku etapach. W pierwszym od 7 do 15 VII 1942 w 3 akcjach wywieziono do obozu zagłady w Bełżcu ok. 15 tys. osób, a ponad 2 tys. rozstrzelano w lesie Bór przy drodze do Głogowa. Eksterminację ludności żydowskiej z getta prowadziły oddziały gestapo, policji, żandarmerii i jednostka SS z Pustkowa. 8 VIII 1942 podczas kolejnej akcji likwidacyjnej do obozu pracy w Pełkiniach k. Jarosławia wywieziono ok. 1 tys. kobiet i dzieci. Trzecia deportacja nastąpiła 15 XI 1942, gdy do obozu w Bełżcu wywieziono ok. 2 tys. Żydów. Rozwiązano wówczas miejscowy Judenrat, a jego kierownictwo z dr. Bernardem Kleinmannem skierowano do obozu. Obszar getta zmniejszono. Pozostałych przy życiu Żydów podzielono na 2 części. W tzw. Ostgetto zgromadzono mężczyzn w wieku 18–45 lat, kierując ich do obozu pracy w fabryce silników (Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego – Państwowe Zakłady Lotnicze Rzeszów). Dla tych, którzy jeszcze pracowali w jednostkach miejskich i porządkowych część dawnego getta przeznaczono tzw. Westgetto. Systematycznie dołączano do nich Żydów przywożonych z innych miejscowości, jednocześnie stale wywożąc innych do obozów pracy w Szebniach, Pustkowie i Hucie Komorowskiej, a także do obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu, Płaszowie i Bełżcu.
W jednym pomieszczeniu przebywało nawet po kilkanaście osób, zajęte były strychy, piwnice koczowano na placach i w bramach. 28 czerwca 1942 r. policja niemiecka zabiła trzydziestu Żydów, a następnie nałożono na getto kontrybucję w wysokości miliona zł. Zebranie tej kwoty i przekazanie jej Niemcom nie zapobiegło likwidacji getta. Pierwszy jej etap rozpoczął się 7 lipca 1942 r. Jego przebieg opisał Franciszek Kotula w swojej książce „Losy Żydów rzeszowskich 1939 – 1944. Kronika tamtych dni”. Poniżej streszczenie jego relacji.
Mieszkańców Rzeszowa już rano obudziły odgłosy wystrzałów, wkrótce okazało się, że zabijano Żydów, którzy próbowali się ukryć albo uciec. Wkrótce na placu przy ul. Kopernika i Żeromskiego spędzono kilka tysięcy ludzi w tym także starych, zniedołężniałych i chorych. Każdy z nich musiał stanąć przed komisją, która odbierała im jedzenie, bagaże, chustki, płaszcze, ci którzy nie chcieli oddać swoich rzeczy byli bici. Rzeczy te były przewożone do Domu Kolejarza. Starców i chorych policyjne auto co chwila wywoziło do lasów głogowskich i tam rozstrzeliwano. Pozostali od godz. 4 rano byli przetrzymywani na placu, bez jedzenia w 40 stopniowym upale. Po godzinie 15 rozpoczęła się „wywózka”. Pochód około 2500 osób ruszył w stronę stacji kolejowej Staroniwa przez ulicę Grunwaldzką, Matejki, obok Kościoła Farnego i poczty przy Moniuszki. Podczas drogi cały czas bito, popychano i zabijano idących ludzi. Za konwojem jechały auta straży pożarnej z obsługą żydowskich policjantów zbierające trupy i zasypujące kałuże krwi piaskiem. Na stacji umieszczano stłoczonych ludzi w bydlęcych wagonach. Przed odjazdem podano wodę, o którą stłoczeni w wagonach zaciekle walczyli. Cała akcja zakończyła się około godz. osiemnastej. Podczas akcji do Żydów strzelali wszyscy, którzy przebywali na terenie getta nie tylko SS. W trakcie porannego spędzania ludzi na plac rozstrzelano kilkaset osób, do piwnic w których się ukrywano wrzucano granaty. Na cmentarzu leżały wielkie stosy ciał, które chowano dopiero 9 lipca. 10 lipca „wywózka” została wznowiona, ale w wyniku reakcji wielu Niemek (na których to oczach wcześniej rozstrzeliwano ludzi, a w szczególnie brutalny sposób traktowano małe dzieci np. jeden z esesmanów nabił jedno z nich na stalową laskę) odbywa się ona w bardziej cywilizowany sposób. Jednak postawa ta wywołała wśród mieszkańców Rzeszowa pytanie o szczerość i prawdziwość Niemców. Wielu doszło do wniosku, że autentyczna twarz to ta z pierwszej wywózki. Żydów w dalszym ciągu wywożono samochodami do lasów w Głogowie oraz pociągami do obozu zagłady w Bełżcu. Tym razem rewizja i grabież kosztowności odbywały się dopiero w wagonach, trwało to całą noc. Pociąg ruszył dopiero rankiem. Na drogę dano każdemu 1/8 bochenka chleba i trochę wody. Następny transport odbył się 14 lipca. Tym razem nie było słonecznie padał deszcz i było bardzo zimno. Do Głogowa oprócz starców wywieziono jeszcze cały żydowski szpital. 15 i 19 lipca miały miejsce kolejne wywózki.
W efekcie lipcowych „działań” ze stacji Staroniwa do obozu zagłady w Bełżcu wywieziono 14000 Żydów, a w borze pod Głogowem rozstrzelano i pochowano w dwu zbiorowych mogiłach około 2000 osób.
Ostateczna likwidacja Westgetta nastąpiła 3–7 IX 1943. W Ostgetto pozostało ok. 250 Żydów, których liczba stopniowo malała. Wojnę przeżyło w Rzeszowie ok. 200 Żydów.
 
(Powyższy tekst pochodzi z Encyklopedii Rzeszowa, wyd. I, 2008, Grzegorz Zamoyski oraz strony Muzeum Historii Miasta Rzeszowa „7 lipca 1942 r. – początek likwidacji getta w Rzeszowie”

Ostatnie wpisy

Najnowsze komentarze

Latest Posts
Ten komunikat o błędzie jest widoczny tylko dla administratorów WordPressa

Błąd: nie znaleziono kanału.

Przejdź na stronę ustawień kanału Instagramu, aby utworzyć kanał.

New membership are not allowed.